|
Na przełomie lutego i marca Muzeum Lubelskie zaprezentuje wystawę Alfabet znaków lublinianina prof. Andrzeja Węcławskiego. Obecna prezentacja będzie pierwszą próbą całościowego ujęcia bogatej twórczości lubelskiego artysty uwzględniającą przede wszystkim prace graficzne powstałe w technice akwaforty i akwatinty, litografii oraz z wykorzystaniem druku cyfrowego, a także malarstwo olejne i unikatowe prace wykonane w tzw. technice własnej.
Będzie to również pierwszy tak duży pokaz jego dorobku – na wystawie zaprezentujemy autorski wybór ponad 90 prac powstałych na przestrzeni przeszło dwudziestu ostatnich lat. Uzupełnią go plakaty pochodzące z innych wystaw artysty. Andrzej Węcławski należy do wybitnych polskich grafików współczesnych; po studiach na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i dyplomie w pracowni prof. Zenona Januszewskiego swoje życie zawodowe związał z uczelnią, na której pełnił funkcję dziekana Wydziału Grafiki. Obecnie prowadzi Pracownię Grafiki Warsztatowej i kieruje Katedrą Grafiki Warsztatowej. W 2005 r. otrzymał nominacje profesorską. Prace Andrzeja Węcławskiego cieszą się niesłabnącym uznaniem krytyków sztuki, wielokrotnie nagradzano je w prestiżowych konkursach graficznych. Artysta jest m.in. laureatem Grand Prix w VII konkursie o Nagrodę im. Daniela Chodowieckiego fundowaną przez berlińską fundację Güntera Grassa (2007); Nagrody Pegaza - nagroda artystyczna ASP w Warszawie (2007); Grand Prix de la Ville Sarcelles na 13. Biennale Internationale de la Gravure w Sarcelles we Francji (2007). Andrzej Węcławski poszukuje twórczych impulsów sięgając m.in. w krąg sztuki prymitywnej Najważniejszym polem odniesień dużej grupy jego prac jest cykl Il y a de tout (Yadtout), zainspirowany tekstem André Malraux. Pisarz opisuje w nim francuskich artystów, którzy zafascynowani sztuką prymitywną stworzyli z francuskiego Il y a de tout (w tym jest wszystko) nieistniejące słowo Yadtout i nazwą tą ochrzcili nieistniejące plemię, jego kulturę i sztukę. Prace z tego cyklu są bliskie pierwotnemu obrazowaniu, w formie przypominają nieznane, pełne ekspresji ideogramy. Artysta poszukuje w nich znaku plastycznego, skrótu dla idei zawsze zmierzającej ku syntezie, ku uogólnieniu, a jednocześnie zachowującego pewną czytelność. W swoich pracach wychodzi od śladu – realnego bytu wyjętego z rzeczywistości zastanej – odbicia narzędzi twórczych, rylca, pędzla, dłoni artysty, które stopniowo zostają przekształcone i tracą dosłowność odniesień. Stają się samoistnie funkcjonującymi znakami częściowo uwolnionymi z hierarchii znaczeń i wkraczają w obszar abstrakcyjnego obrazowania. Artysta poddaje swoje znaki wciąż nowym metamorfozom, odwraca je, multiplikuje, zderza z innymi znakami. W ostatnim, jeszcze otwartym cyklu odwołują się one do liter alfabetu, które – mimo zmiany funkcji i znaczenia – mają jednak także swoją historię, nie tracą całkowitego związku z realnością. Dzięki wybranemu językowi artystycznemu, rozpoznawalnemu i identyfikowalnemu na pierwszy rzut oka, prace Andrzeja Węcławskiego tworzą alfabet znaków, których sens staje się uniwersalny bez względu na to czy znajdujemy się na wschodzie czy zachodzie Europy. Wystawie towarzyszy katalog przygotowany przez ASP w Warszawie opatrzony tekstami autorstwa prof. Stanisława Wieczorka oraz Doroty Folgi-Januszewskiej
Wernisaż wystawy 6 lutego, godz. 18.00
Wystawa trwa od 6 lutego do 10 marca 2009
Kurator wystawy Anna Hałata tel. 0-81 / 532 50 01 do 03 wewn. 30
Dodaj do:
Wykop
Gwar
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
|